Umiemy tańczyć!

Od lat w społecznej mentalności panowało przeświadczenie, iż my – jako naród – umiemy się dobrze ruszać tylko do prostych, nieskomplikowanych, biesiadnych rytmów. Jednak ostatnie lata przez które taniec królował w telewizji pokazały, że naprawdę teza o naszych słabych umiejętnościach tanecznych jest krzywdząca i postawiona bezpodstawnie. Oglądając kolejne odcinki programów tanecznych można było bez problemu dojść do wniosku, że naprawdę nie mamy się czym wstydzić, bowiem w Polsce jest naprawdę cała masa fenomenalnych tancerzy, którzy bardziej niż w klimatach biesiadnych, gustują w znacznie bardziej wyszukanych stylach tańca, które w naszym kraju tak naprawdę dopiero zaczynają być popularne. Locking, poping, hating – to tylko niektóre z nich. Jeśli dodamy do tego jeszcze inne gatunki takie jak jazz, taniec współczesny – czyli modernę – dancehall oraz breakdance, to okazuje się, iż jesteśmy tanecznie wszechstronnie uzdolnieni! Z tego należy się cieszyć, bo być może właśnie na naszych oczach rodzi się grupa zapaleńców, pasjonatów, którzy potem rozsławią Polskę na świecie – oby.

Szkoły tańca radzą sobie z popytem

Jako się rzekło we wcześniejszym tekście, szkoły tańca wyrastają jak grzyby po deszczu. Pracownicy oraz założyciele tego typu miejsc, zgodnie przyznają, iż w najpiękniejszych snach nie spodziewali się takiego oblężenia swoich sal oraz takiego tanecznego bum w Polsce! Dziś jednak stoją przed faktem i starają się jak najlepiej dostosować do nowych realiów, w których taniec jest po prostu popularny. Co ciekawe nie tylko taniec towarzyski przezywa w naszym nadwiślańskim kraju renesans, ale również takie gatunki jak locking, poping, jazz czy moderna cieszą się wśród kursantów ogromną popularnością. W związku z tak dużym zainteresowaniem szkoły tańca zmieniają, rozszerzają i rozbudowują swoje ofert. Zatrudniają nowych trenerów, do nowych stylów, zwiększają liczbę godzin, a także dają niezwykle korzystne rabaty. Wszystko po to, by sprostać temu, jak duży jest popyt na taniec. W szkołach tańca również trenować i uczyć się tanecznych kroków mogą zarówno Ci, którzy mają już jako takie pojęcie o tym, jak poruszać się na parkiecie oraz Ci, którzy stawiają swoje pierwsze kroki na początku przygody z tańcem. Tak trzymać.

Aktywni poprzez taniec

Mogłoby się wydawać, że dzieci oraz młodzież w wieku szkolnym w dzisiejszych czasach nie preferują żadnej formy aktywności fizycznej, prócz uderzania w klawisze klawiatur komputerów oraz klikania myszką i nie w głowie im rowery górskie. Ludzie dojrzalsi, starsi również nie są za bardzo „za” aktywnością fizyczną. Ciągle zapracowani, zabiegani i zmęczeni. Takie wrażenie można by odnieść, jeśli ktoś pojmuje świat stereotypowo. Jeśli jednak choć na moment odrzucimy klapki ograniczeń i spojrzymy na rzeczywisty i realny świat, to okazuje się, iż obie te grupy przejawiają ogromną aktywność fizyczną. Jak? Poprzez taniec! Otóż to! Na przestrzeni ostatnich lat, głównie za sprawą telewizyjnych programów rozrywkowych, taniec stał się niezwykle popularny. Istniejące już szkoły tańca stale notują wzrost zainteresowania zajęciami, a nowe studia tańca wyrastają jak grzyby po deszczu. Jest to to informacja niezwykle radosna, bo jeszcze jakiś czas temu uchodziliśmy za społeczeństwo, które czas wolny woli spędzać biernie (przed telewizorem bądź komputerem), aniżeli aktywnie.

Historia, pochodzenie tańca brzucha

Historia tańca brzucha bierze swój początek na obszarach obecnego Bliskiego Wschodu i północnych terenów Afryki. U zarania swych dziejów tańczono go głównie jako taniec obrzędowy, ku czci bogiń płodności. Charakteryzuje się, jak sama nazwa mówi, przede wszystkim ruchami mięśni brzucha, bioder i falującymi ruchami rąk i tułowia. Niektórzy uważają, że taniec brzucha to nie tylko niewinna kokieteria i różnorodność ruchów, od delikatnych i niemal niezauważalnych, bardzo subtelnych, po niezwykle energiczne, ale także uzdrawiająca moc, gdyż pobudza przepływ krwi i życiowej energii. Taniec ten pomaga skuteczniej wyszczuplać niż drogie kosmetyki Oriflame. Jeśli więc oglądając w telewizji reportaże z rejonów świata, w których ten rodzaj tańca jest najbardziej popularny, zazdrościmy pokazywanym tam tancerkom, może pora samemu zgłosić się do jednej z licznych szkół tańca, proponujący ten rodzaj aktywności fizycznej?

O tańcu brzucha

Jedną z ciekawszych odmian tańca jest taniec brzucha. Jest o tyle odmienny od większości innych, że nie ogranicza go żaden kanon zasad, których powinni się trzymać tancerze, czy – w tym przypadku – głównie tancerki. W dodatku stale się rozwija i zmienia, dzięki temu, że przekazuje się go z pokolenia na pokolenie, a każdy dodaje coś od siebie. Różne są także odmiany tańca brzucha w różnych krajach, a także ciekawe połączenia z innymi rodzajami tańca, na przykład flamenco czy salsą. Uprawiać go może niemal każdy, ale jak już wspomniałem, najbardziej lubiany jest wśród pań. Jak w przypadku właściwie każdego tańca, tak i tu dzięki jego nauce rozwijamy się, poprawiamy sobie samopoczucie, wzmacniamy mięśnie, no i jest to doskonały i bardzo przyjemny sposób odchudzania. A oko widza cieszą nie tylko zmysłowe ruchy tancerki, która wije się niczym folia stretch, ale także efektowne i bogato zdobione stroje i chusty.

Moda na taniec

Nie ma osoby, która nie obejrzała Dirty Dancing, a słysząc pierwsze dźwięki Time of my Life, nie ożywia się, gotowa do porwania w tany. Coraz więcej ludzi przyznaje się, że słyszy muzykę w głowie i że zdarza im się, jak bohaterom Ally McBeal, wykonywać układy choreograficzne w służbowej łazience lub na przejściu dla pieszych. My sami nigdy nie przyznamy się znajomym, że po przyjściu do domu zamykamy drzwi na cztery spusty i włączając ulubioną płytę na full i zapominamy się w tańcu. Pamiętajmy tylko o dobrych butach, bo buty piłkarskie, raczej się tu nie sprawdzą. Niedzielnym wieczorem walczymy o pilota, by móc przełączyć na Taniec z Gwiazdami i ukradkiem obserwować, jak oni to robią, by później w samotności wypróbować każdy patent.

Nie da się ukryć: kochamy tańczyć. Gdybyśmy tylko więcej ćwiczyli, moglibyśmy reprezentować Polskę w międzynarodowych turniejach. Teraz kilka słów prawdy. Mimo naszego przekonania, że tańczymy wspaniale, wykonywane przez nas ruchy rzadko wyglądają tak estetycznie, jak w telewizji. Ponadto w sytuacjach publicznych okazuje się, że nawet przy ulubionej piosence jesteśmy jacyś drętwi, a nasz taniec jest daleki od wirtuozerii, jaką przejawialiśmy w samotności. Jest na to rada. Możemy udać się do dobrej szkoła tańca poznań na kurs, który pozwoli nam nabrać pewności siebie i wydobędzie z nas całkowite oddanie muzyce. Wyzbyci skrępowania wreszcie będziemy mogli pokazać, co potrafimy. I nasz krok stanie się bardziej sprężysty.

Bogactwo tańca

Jaki taniec odpowiada twemu charakterowi? Tego nie dowiesz się niestety dopóki nie spróbujesz. Wydaje się jednak, że więcej pracy czeka tych, którzy wybiorą taniec towarzyski od tych, którzy wybiorą taniec nowoczesny. Można tak sądzić po charakterystycznych dla obu figurach. W tańcu towarzyskim zdaje się przeważać porządek, układ musi być czytelny dla widzów oraz jurorów. Z kolei taniec nowoczesny sprawia wrażenie pełnej spontaniczności. Z samych obserwacji może wynikać, że jest tu więcej miejsca na improwizację. Pytanie tylko, czemu na koniec tańca i towarzyskiego i nowoczesnego, wszystkie pary nie mogą złapać oddechu i widać po nich wyraźne zmęczenie. Ani jednym ani drugim nie sposób zarzucić braku kondycji. Mówimy przecież o profesjonalistach. Chyba jednak sama informacja nie jest wymiernym argumentem. Zarówno taniec standardowy jak i modern dance wymaga dużego wysiłku przy przygotowaniach. Sama choreografia okazuje się efektem precyzyjnie opracowanej koncepcji. Tym samym każdy rodzaj tańca zasługuje na uznanie, a to, który z nich wybierzemy zależy od każdego z nas. W każdym razie nie powinniśmy myśleć, że któraś droga będzie łatwiejsza.

Tańczyć każdy może…

Tańczyć może każdy, tak jak każdy mając formy do pieczenia, może upiec przeróżne ciasteczka. Jedni mają wyczucie rytmu i znają ciekawe figury. Inni stawiają na improwizację. Najważniejsza jest dobra zabawa, a poza tym taniec może być świetnym sposobem na nawiązanie nowych znajomości, dzięki czemu nie będziemy dłużej samotni. Z drugiej strony, patrząc z boku na monotonne pląsy można szybko się znudzić taką zabawą. Sami „tancerze” też w którymś momencie zrezygnują. Dla tych, którzy chcieliby się lepiej prezentować na parkiecie, szkoły tańca oferują ciekawe kursy. Nawet kilka zajęć może zmienić nasze podejście do sposobu tańczenia. Jednocześnie instruktorzy są zgodni, że aby tańczyć płynnie i czuć się przy tym naturalnie konieczne są lata nauki. Informacja ta może zmienić nasze podejście do uczestników programów typu Taniec z gwiazdami. Nie ma się co oszukiwać, ze efekty ich starań często są mało imponujące. Z drugiej strony na tak krótki czas, jaki daje się im przyswojenie kroków i układu choreograficznego, nie jest tak źle. Wyrozumiałość przyda się zresztą każdemu, kto zdecyduje się na kurs. Wyrozumiałość dla siebie samego oczywiście. Nie ma sensu nastawiać się na natychmiastowy sukces, gdyż szybko zniechęcą nas pierwsze porażki. Tak więc cierpliwość i chęć pracy nad sobą – to przyda nam się przede wszystkim.

Aktywność fizyczna dla każdego

Wyśmienitą, a co najważniejsze popularną ostatnio metodą aktywności fizycznej, jest uczęszczanie na różnego rodzaju kursy, warsztaty i zajęcia taneczne, które z pewnością pomogą nam zadbać o dobrą linię, co potwierdza dietetyk poznań. Najprzyjemniejsze jest to, że tego typu aktywność może podjąć każdy, więc zamiast marnować czas przed telewizorem lub w pub-ach grając w piłkarzyki, ruszajmy w tany!. Nie ma tu bowiem praktycznie żadnych ograniczeń wiekowych. Szkoły tańca przygotowane są na prowadzenie zajęć zarówno dla dzieci, młodzieży jak i osób starszych. Od nas zależy ile godzin w tygodniu bądź dziennie będziemy chcieli poświęcić na naukę tańca. Większość szkół dopasowuje grafik zajęć do swoich uczniów. Możemy więc bez najmniejszego problemu oddawać się tańcu wtedy, gdy mamy na to czas i ochotę. Taniec stał się popularny dzięki mediom. Różnym filmom i programom telewizyjnym. Pokazuje to dobitnie jak istotną rolę w kształtowaniu postaw człowieka mają media. Wypromowały one bowiem pływanie jako formę aktywności fizycznej, jogging, a teraz przyszedł czas na taniec. Zobaczymy co będzie następne?

Taniec dawniej i dziś

Dawniej, kiedy taniec pojmowano głównie w kategoriach tańca klasycznego nie było w modzie, ażeby mężczyzna potrafił jakoś przesadnie wywijać na parkiecie. Więcej, nawet przysłowiowe już kwadratowe ruchy były atutem większości panów w oczach kobiet. Dziś jednak sytuacja zmieniła się diametralnie. Do szkół tańca zapisują się w równej mierze przedstawiciele obu płci. Nie uczą się przeważnie tańczyć walca czy tanga, lecz bardziej współczesne rodzaje takie jak moderna,hip-hop, locking czy poping. Wszystko dlatego, iż obecnie tańczenie jest w modzie, a pokazanie paru efektownych ruchów, obrotów i figur na parkiecie, to nieraz najlepszy sposób na zwrócenie uwagi płci przeciwnej. Wszystko zmienia się z biegiem czasu. Świadomość tego mają również właściciele szkół tanecznych, którzy wzbogacają, urozmaicają, poszerzają swoje oferty tworząc nowe zajęcia, nowe grupy, a także dają rabaty. Wszystko po to, żeby wykorzystać wciąż utrzymującą się koniunkturę na taniec, dopóki nie zacznie ona słabnąć.